Visible layering: mały trend, który z kultury punkowej przeszedł do stylu casual

Dowiedz się, jak swobodnie nosić warstwy

Chiara Saibene Falsirollo

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam spódnicę założoną na spodnie, miałam 10 lat. Było to zdjęcie Avril Lavigne w Google Images i wydawało mi się to rewolucyjnym, buntowniczym wyborem.

 

Dwadzieścia lat później trend visible layering nie jest już aktem wywrotowym, ale stał się jednym z najczęściej omawianych kierunków modowych w social mediach. Odtwarzają go twórcy mody, którzy przekształcili technikę warstwowania w nowy styl casual.

Jeśli więc nadal myślisz, że noszenie widocznych warstw przynależy do kultury punku albo daje efekt „cebulki”, jestem tu, aby zmienić Twoje zdanie. A właściwie po to, żeby dać Ci kilka wskazówek, jak zrobić to dobrze (o ile taki sposób istnieje) i nie mieć poczucia zagubienia po otwarciu szafy.

PERSONA SINGLE LAUNCH V2 DESKTOP 800x1066 1 Marina Rinaldi
PERSONA SINGLE LAUNCH V2 DESKTOP 600x800 1 Marina Rinaldi
PERSONA TEXT MEDIA TEXT B DESKTOP 800x1066 2 Marina Rinaldi

Visible layering: koszule, T-shirty i topy

W przypadku sukienek możemy też poeksperymentować z górnymi warstwami: jeśli masz sukienkę bez rękawów, najlepszym sposobem na visible layering jest dodanie koszuli lub krótkiej obcisłej koszulki, która będzie widoczna w otworach na ręce i przy kołnierzyku. Jeśli masz ochotę na nietuzinkowe i odważne stylizacje, polecam też spróbować nakładać różne warstwy: włóż koszulkę na ramiączkach na bluzkę z długimi rękawami, a na wierzch narzuć rozpiętą koszulę.

 

Zwróć uwagę na dopasowanie, to bardzo ważny aspekt: obcisła koszulka na ramiączkach raczej nie będzie dobrze wyglądać w połączeniu z T-shirtem oversize – lepiej wybrać jeden krój i się go trzymać, żeby uniknąć niechcianych, dziwnych zagnieceń. Uwierz mi, kiedy to zrozumiesz, będzie to Twoja nowa ulubiona rzecz.

 

PERSONA TEXT MEDIA TEXT B DESKTOP 800x1066 1 Marina Rinaldi

Visible layering: spódnica/sukienka + spodnie

Na początek weźmy głęboki oddech i zacznijmy od zestawienia spódnicy ze spodniami albo sukienki ze spodniami: to prostsze, niż się wydaje, ale prawda jest taka, że nie każda spódnica pasuje do każdych spodni i odwrotnie.

 

Jeśli chodzi o sukienki i dłuższe spódnice, wybierz lejące tkaniny – satynowe połączenie wygląda w tym wypadku bardzo szykownie! Jeśli natomiast kochasz modele mini, spróbuj czegoś bardziej strukturalnego, również w połączeniu z jeansami z szeroką nogawką albo dzwonami.

Jak łączyć kolory?

Skoro już wiemy, jak radzić sobie z różnymi krojami, pojawia się naturalne pytanie: „jakie kolory mam ze sobą łączyć, żeby nie wyglądać jak Adam Sandler w dowolnej roli?”. Biorąc pod uwagę, że Sandler jest już na swój sposób kultowy, żadna z nas nie może pewnie wyjść z domu w stylizacjach zbudowanych wyłącznie na zasadzie „włożę to, co wpadnie mi w ręce”. Spróbujmy to trochę uporządkować.

Najbardziej bezpiecznym wyborem są oczywiście stonowane zestawienia w neutralnych kolorach: mieszaj biel z kremem, antracyt z czernią oraz beż z brązem. Zacznij od tego, a zobaczysz, że trudno będzie zrobić błąd. Jeśli jednak czujesz się na siłach, obudź w sobie odrobinę maksymalizmu i dodaj przynajmniej jeden nadruk. Neutralne spodnie? Spróbuj dodać na wierzch filuterną sukienkę w wyrazistym kolorze lub z ciekawym wzorem!

Jakie akcesoria dodać?

Na koniec nie zapomnij o akcesoriach: prosty pasek lub apaszka wiązana w talii pomoże scalić wszystkie nałożone warstwy, zwłaszcza jeśli wybierzesz luźne lub oversize’owe elementy, które trzeba będzie podwinąć, lub jeśli nie lubisz efektu tuniki.

 

Krótko mówiąc, visible layering to jeden z najbardziej demokratycznych obecnie trendów. Jest naprawdę stworzony dla wszystkich i doskonale sprawdzi się w przypadku większości Twoich ulubionych ubrań. W każdym razie kieruj się tylko jednym mottem: eksperymentuj! A przede wszystkim dobrze się przy tym baw :)
MARINA RINALDI TEXT MEDIA TEXT B DESKTOP 800x1066 3 Marina Rinaldi
Chiara Saibene Falsirollo, 29 lat, mieszka w Mediolanie, ale dzieciństwo spędziła między Weroną a Dar es Salaam. To nowoczesna Carrie Bradshaw: niezależna redaktorka i kreatorka z pasją do mody oraz storytellerka z natury. Najbardziej szalony projekt, jaki kiedykolwiek zrobiłaś? Prowadzenie podcastu „Vodcast Lemon” dla iO Donna. Skryte marzenie? Sprawiać, by pozornie elitarne światy stały się dostępne dla wszystkich dzięki swoim treściom.