PERSONA HEROV1 DESKTOP 1600x900 1 Marina Rinaldi
PERSONA HEROV1 MOBILE 640x1138 1 Marina Rinaldi

Jak odciążyć swój look

Annie Mazzola

Nie ma sensu tego ukrywać — tęsknimy za lekkością. W życiu, w pracy i w garderobie. Często bawi mnie czytanie horoskopów — nie wierzę w nie do końca, ale w pewnym sensie sprawia mi przyjemność odkrywanie, co gwiazdy (lub ci, którzy za nimi stoją) mówią o mnie oraz o moim zdrowiu, miłości i pracy.

 

Spoiler: czasem, w niewytłumaczalny sposób, te przepowiednie się sprawdzają — a innym razem zupełnie mijają się z rzeczywistością. W każdym razie — niezależnie od tego, czy jesteś Baranem, Bliźniętami czy Skorpionem — bądź spokojna: w pewnym momencie, w trakcie czytania swojego horoskopu, trafisz na zdanie w stylu: „teraz już wiesz, co naprawdę się liczy, wiesz, kim są Twoi ludzie — i możesz wreszcie ODPUŚCIĆ, bo zasługujesz na: LEKKOŚĆ”.

 

Lekkość? Aby żyć lepiej? Wow, prawdziwa awangarda — jak kwiaty na wiosnę; if you know, you know. A jeśli odciążenie życia nie jest tak szybkim i natychmiastowym ruchem, ale praktycznie wymaga zaangażowania jak w kolejną pracę na pełen etat? Możemy przynajmniej spróbować odciążyć naszą garderobę — zarówno w domu, jak wtedy, gdy właśnie po to, żeby sobie ulżyć, decydujemy się wyjechać i odciąć od rutyny.

Jak dodać stylizacji lekkości? Zwłaszcza jeśli, ulegając przyzwyczajeniu, nie potrafimy wyobrazić sobie siebie inaczej niż w tym naszym wygodnym outficie, który lekki jest akurat najmniej? Sukienki, przyjaciółko moja, koszule i spódnice do woli!

 

Spróbuj pomyśleć o praktyczności sukienki: w garderobie zajmuje bardzo mało miejsca, a jednak to kompletny look, baza, z którą można eksperymentować, wzbogacając o dodatek i ewentualnie okrycie wierzchnie, jeśli wymaga tego pora roku. A w perspektywie wyjazdu? Może tylko z bagażem podręcznym? To idealny wybór: jedna rzecz, cały look, lekki, nie zajmuje przesadnie dużo miejsca w plecaku i — wzbogacony o kilka sprytnych trików — całkowicie się zmienia. Zanotuj ten trik Annie: T-shirt basic pod sukienkę na ramiączkach — cienką, ale niekoniecznie. W ciągu dnia to zabawa warstwami, która przełamuje nawet najbardziej elegancką sukienkę, a wieczorem możesz zdjąć T-shirt, dodać wiszące kolczyki i będzie Ci się wydawać, że masz na sobie rzecz, której nigdy wcześniej nie nosiłaś.

A jeśli uważasz, że ta zabawa nie jest możliwa z koszulami, to się mylisz. Koszule oversize są mile widziane: z paskiem podkreślają talię, ale bez paska i całkowicie rozpięte stają się okryciem wierzchnim, które można narzucić na spodnie i na wspomniany przed chwilą T-shirt basic.

 

A może powiemy dwa słowa o spódnicach, które są zbyt często niedoceniane? Lekkie, praktyczne i zmienne: odważę się powiedzieć „tak” T-shirtowi oversize, który opada na spódnicę, aby stworzyć bardziej wygodny, swobodny look, może z ładnymi sneakersami, by dopełnić całość. Jednak równie mocno mówię „tak” spódnicy mini (odpowiednik gonna midi we włoskim oryginale) z krótką koszulą lub koszulą wpuszczoną w spódnicę, która zmienia całą geometrię, lecz zawsze sprawia, że czujemy się swobodnie. Szybkie wybory — praktyczne, lekkie, zajmujące niewiele miejsca i takie, które nawet nie do końca wyprasowane mają swój urok… no bo czego chcieć więcej?